06.04.2020 r.
Temat dnia: Przygotowania do świąt.
1. Samolot -
ćwiczenie równowagi.
Dziecko w przysiadzie. Na hasło "samoloty startują" przechodzi powoli do pozycji stojącej i próbuje utrzymać się na jednej nodze z rękami wyciągniętymi w bok. 2. Widzę samolot - ćwiczenie głowy i szyi. Przechodzi do siadu skrzyżnego. Ręce przyłożone do czoła (tzw. daszek) "obserwuje lecący samolot, 3. Zmęczony pilot - spokojny marsz w różnych kierunkach w rytmie wyklaskiwanym przez rodzica. Na przerwę w klaskaniu przechodzi do siadu skrzyżnego, głowa swobodnie opuszczona "pilot odpoczywa". |
4.
„Przygotowania do świąt” – Rodzic ruchem przedstawia
czynność , jaką wykonuje
w domu przed świętami , np. :
odkurzanie, pieczenie , mycie okien itp.. dziecko odgaduje jaka to czynność.
Następnie zmiana ról.
5.
„Bajeczka wielkanocna” – dziecko z kartką siedzi przy
stole, rodzic czyta bajeczkę i prosi by podczas słuchania starało się
zapamiętać kogo budziło słońce i w jakiej kolejności. Odpowiedź dziecko może
narysować lub zapisać w dowolny sposób.
Opowiadanie Bajeczka
wielkanocna A. Galicy
Wiosenne słońce tak długo łaskotało promykami gałązki wierzby, aż zaspane wierzbowe Kotki zaczęły wychylać się z pączków.
- Jeszcze chwilkę – mruczały wierzbowe Kotki – daj nam jeszcze pospać, dlaczego musimy wstawać?
A słońce suszyło im futerka, czesało grzywki i mówiło:
- Tak to już jest, że wy musicie być pierwsze, bo za parę dni Wielkanoc, a ja mam jeszcze tyle roboty.
Gdy na gałęziach siedziało już całe stadko puszystych Kotków, Słońce powędrowało dalej. Postukało złotym palcem w skorupkę jajka – puk-puk i przygrzewało mocno.
- Stuk-stuk – zastukało coś w środku jajka i po chwili z pękniętej skorupki wygramolił się malutki, żółty Kurczaczek.
Słońce wysuszyło mu piórka, na głowie uczesało mały czubek i przewiązało czerwoną kokardką.
- Najwyższy czas – powiedziało – to dopiero byłoby wstyd, gdyby Kurczątko nie zdążyło na Wielkanoc.
Teraz Słońce zaczęło rozglądać się dookoła po łące, przeczesywało promykami świeżą trawę, aż w bruździe pod lasem znalazło śpiącego Zajączka. Złapało go za uszy i wyciągnęło na łąkę.
- Już czas, Wielkanoc za pasem – odpowiedziało Słońce – a co to by były za święta bez wielkanocnego Zajączka? Popilnuj Kurczaczka, jest jeszcze bardzo malutki, a ja pójdę obudzić jeszcze kogoś.
- Kogo? Kogo? – dopytywał się Zajączek, kicając po łące.
- Kogo? Kogo? – popiskiwało Kurczątko, starając się nie zgubić w trawie.
- Kogo? Kogo? – szumiały rozbudzone wierzbowe Kotki.
A Słońce wędrowało po niebie i rozglądało się dokoła, aż zanurzyło złote ręce w stogu siana i zaczęło z kimś rozmawiać.
- Wstawaj śpioszku – mówiło – baś, baś, już czas, baś, baś.
A to „coś” odpowiedziało mu głosem dzwoneczka : dzeń-dzeń, dzeń-dzeń.
Zajączek z Kurczątkiem wyciągali z ciekawości szyje, a wierzbowe Kotki pierwsze zobaczyły, że to „coś” ma śliczny biały kożuszek i jest bardzo małe.
- Co to? Co to? – pytał Zajączek.
- Dlaczego tak dzwoni? – piszczał Kurczaczek.
I wtedy Słońce przyprowadziło do nich małego Baranka ze złotym dzwonkiem na szyi.
- To już święta, święta, święta – szumiały wierzbowe Kotki, a Słońce głaskało wszystkich promykami, nucąc taką piosenkę:
Wiosenne słońce tak długo łaskotało promykami gałązki wierzby, aż zaspane wierzbowe Kotki zaczęły wychylać się z pączków.
- Jeszcze chwilkę – mruczały wierzbowe Kotki – daj nam jeszcze pospać, dlaczego musimy wstawać?
A słońce suszyło im futerka, czesało grzywki i mówiło:
- Tak to już jest, że wy musicie być pierwsze, bo za parę dni Wielkanoc, a ja mam jeszcze tyle roboty.
Gdy na gałęziach siedziało już całe stadko puszystych Kotków, Słońce powędrowało dalej. Postukało złotym palcem w skorupkę jajka – puk-puk i przygrzewało mocno.
- Stuk-stuk – zastukało coś w środku jajka i po chwili z pękniętej skorupki wygramolił się malutki, żółty Kurczaczek.
Słońce wysuszyło mu piórka, na głowie uczesało mały czubek i przewiązało czerwoną kokardką.
- Najwyższy czas – powiedziało – to dopiero byłoby wstyd, gdyby Kurczątko nie zdążyło na Wielkanoc.
Teraz Słońce zaczęło rozglądać się dookoła po łące, przeczesywało promykami świeżą trawę, aż w bruździe pod lasem znalazło śpiącego Zajączka. Złapało go za uszy i wyciągnęło na łąkę.
- Już czas, Wielkanoc za pasem – odpowiedziało Słońce – a co to by były za święta bez wielkanocnego Zajączka? Popilnuj Kurczaczka, jest jeszcze bardzo malutki, a ja pójdę obudzić jeszcze kogoś.
- Kogo? Kogo? – dopytywał się Zajączek, kicając po łące.
- Kogo? Kogo? – popiskiwało Kurczątko, starając się nie zgubić w trawie.
- Kogo? Kogo? – szumiały rozbudzone wierzbowe Kotki.
A Słońce wędrowało po niebie i rozglądało się dokoła, aż zanurzyło złote ręce w stogu siana i zaczęło z kimś rozmawiać.
- Wstawaj śpioszku – mówiło – baś, baś, już czas, baś, baś.
A to „coś” odpowiedziało mu głosem dzwoneczka : dzeń-dzeń, dzeń-dzeń.
Zajączek z Kurczątkiem wyciągali z ciekawości szyje, a wierzbowe Kotki pierwsze zobaczyły, że to „coś” ma śliczny biały kożuszek i jest bardzo małe.
- Co to? Co to? – pytał Zajączek.
- Dlaczego tak dzwoni? – piszczał Kurczaczek.
I wtedy Słońce przyprowadziło do nich małego Baranka ze złotym dzwonkiem na szyi.
- To już święta, święta, święta – szumiały wierzbowe Kotki, a Słońce głaskało wszystkich promykami, nucąc taką piosenkę:
W Wielkanocny poranek
Dzwoni dzwonkiem Baranek,
A Kurczątko z Zającem
Podskakują na łące.
Wielkanocne Kotki,
Robiąc miny słodkie,
Już wyjrzały z pączka,
Siedzą na gałązkach.
Kiedy będzie Wielkanoc
Wierzbę pytają.
Dzwoni dzwonkiem Baranek,
A Kurczątko z Zającem
Podskakują na łące.
Wielkanocne Kotki,
Robiąc miny słodkie,
Już wyjrzały z pączka,
Siedzą na gałązkach.
Kiedy będzie Wielkanoc
Wierzbę pytają.
Rozmowa
:
Co robiło słonko?
· Kogo obudziło jako pierwsze, drugie, ... ?
· Dlaczego słonko budziło bazie, kurczaczka, zajączka i baranka?
· Jakie święta zbliżają się do nas wielkimi krokami?
· Kogo obudziło jako pierwsze, drugie, ... ?
· Dlaczego słonko budziło bazie, kurczaczka, zajączka i baranka?
· Jakie święta zbliżają się do nas wielkimi krokami?
- Jakie znasz tradycje świąt Wielkanocnych?
6. Prezentacja i rozmowa
na temat wielkanocnych zwyczajów i doświadczeń dzieci:
· Jak przygotowujemy się do świąt Wielkanocnych? (porządki przedświąteczne, wysyłanie kartek świątecznych, święcenie palmy wielkanocnej)
· Jakie znasz tradycje świąt Wielkanocnych? (święcenie koszyka, robienie pisanek, biały obrus, wielkanocne śniadanie, śmigus-dyngus).
Jeżeli dzieci będą miały trudność z podaniem zwyczajów świątecznych, to rodzic pomaga zagadkami, np.:
· Wysyłamy je tym, z którymi nie możemy byś w święta, a których darzymy szczególną miłością i sympatią, życząc zdrowych, pogodnych świąt.(kartki świąteczne)
· Świecimy je na tydzień przed Wielkanocą. Są barwne, kolorowe zrobione z gałązek wierzby, bazi lub sztucznych kwiatów.(palma wielkanocna)
· Przeważnie jest biały i na stole leży . Kładą na nim sztućce, stawiają talerze (obrus)
· Jak się nazywa jajko malowane co na Wielkanoc się przydaje. (pisanka)
· Żółciutkie kuleczki za kurką się toczą. Kryją się pod skrzydła, gdy wroga zobaczą
(kurczątka)
· Upleciony ze słomy, wikliny, chętnie nosi
owoce, jarzyny. Grzyby też z lasu przyniesie oraz pisanki i baranka poniesie
czasem.
(koszyk)
· Ma długie uszy futerko puszyste. Ze smakiem chrupie marchewkę i sałaty listek. (zając)
· Ma długie uszy futerko puszyste. Ze smakiem chrupie marchewkę i sałaty listek. (zając)
Karty Pracy str.
40 -
dorysowywanie brakujących części palmy i pisanki, przeliczanie sylab w
zdaniach, zapisywanie ich liczby, przeliczanie bazi, rysowanie „po tyle samo”

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz